"Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski" - dyskusja w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa, 24 maja 2018

dalej_jest_nocMuzeum Historyczne Miasta Krakowa wspólnie z Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN zapraszają na dyskusję wokół książki „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski”.

Fabryka Emalia Oskara Schindlera, sala kinowa, I piętro, ul. Lipowa 4, Kraków, 24 maja 2018 r., g. 18.00.

W dyskusji udział wezmą autorzy książki: Karolina Panz, Dagmara Swałtek-Niewińska, prof. Dariusz Libionka. Jako komentator wystąpi Martyna Grądzka-Rejak a spotkanie poprowadzi redaktor "Tygodnika Powszechnego" Michał Okoński.

Podczas prezentacji najnowszego wydawnictwa Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN skupimy się na sytuacji panującej w powiatach miechowskim, nowotarskim i bocheńskim.

Wstęp wolny.
W trakcie będzie możliwość zakupu wydawnictwa po promocyjne cenie.

Serdecznie zapraszamy!

Od Wydawcy:

Książka „DALEJ JEST NOC. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski” pod redakcją prof. Barbary Engelking i prof. Jana Grabowskiego to dwutomowe wydawnictwo będące podsumowaniem kilkuletniego projektu badawczego realizowanego przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów pt. Strategie przetrwania Żydów podczas okupacji w Generalnym Gubernatorstwie, 1942-1945. Studium wybranych powiatów. Autorami rozdziałów są Tomasz Frydel, Jan Grabowski, Dariusz Libionka, Dagmara Swałtek-Niewińska, Karolina Panz, Alina Skibińska, Jean Charles Szurek i Anna Zapalec.

Jedną z najważniejszych konkluzji wynikających z kilku lat badań „żydowskich strategii przetrwania” jest bogactwo obserwacji dotyczących stopnia przedsiębiorczości, własnej inicjatywy Żydów w obliczu Zagłady. Uderzają determinacja, mobilność, odwaga, z jaką ofiary podjęły walkę o życie własne oraz najbliższych. Z chwilą rozpoczęcia akcji likwidacyjnych, kiedy mało kto mógł żywić nadal jakiekolwiek złudzenia co do ostatecznych celów polityki niemieckiej, Żydzi zintensyfikowali desperacką walkę o przetrwanie. Z jednej strony w domach oraz pod domami budowano schowki i bunkry, a w podwójnych ścianach i na strychach urządzano przemyślne kryjówki. Z drugiej – nawiązywano kontakty ze stroną aryjską, których celem było znalezienie pomocy i kryjówki. Tam, gdzie było to możliwe, powstawały siatki przerzutu za granicę, zwłaszcza na Słowację i Węgry.

We wszystkich zbadanych powiatach najwięcej Żydów szukało pomocy nie w miasteczkach, ale w pobliskich wsiach – w domach swoich sąsiadów. Możliwość przetrwania w ogromnym stopniu zależała od chęci pomocy tychże sąsiadów - chrześcijan, od tego, czy byli w stanie przełamać strach wobec zagrożenia, jakie stanowili dla wspólnoty wiejskiej ukrywający się Żydzi. Nie sprzyjały temu obowiązujące normy grupowe, obecny wszędzie antysemityzm ani mechanizmy konformizmu społecznego. Tym bardziej podziwiać należy tych, którzy potrafili przeciwstawić się nie tylko niemieckim przepisom prawnym, lecz także pisanym i niepisanym regułom życia grupowego.